|

Wasze hity

  1. Sound of Metal
  2. Młodość
  3. Nędznicy
  4. Siódma pieczęć
  5. Kieł
  6. Mistrz
  7. Wielkie piękno
  8. Czarna wdowa
  9. Na rauszu
  10. Cruella
KEI

Kina są znów otwarte !

Po przerwie związanej z pandemią kina były zamknięte od 20 marca do 21 maja 2021. Od 21 maja niemal wszystkie kina studyjne oraz sieć Helios są znów otwarte. Sieci Cinema City oraz Multikino otworzyły swoje kina 28 Maja.

Broken Flowers


Reżyseria: Jim Jarmusch

Repertuar filmu "Broken Flowers" w Krakowie

Brak repertuaru dla filmu "Broken Flowers" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Broken Flowers
Tytuł oryginalny: Broken Flowers
Czas trwania: 105 min.
Produkcja: USA , 2005
Premiera: 16 września 2005
Dystrybutor filmu: Best Film

Reżyseria: Jim Jarmusch
Obsada: Bill Murray, Julie Delpy

Dona porzuciła właśnie jego dziewczyna Sherry (Julie Delpy). Mężczyzna ponownie musi pogodzić się z samotnością i uczuciem zdania tylko na siebie. Czuje potrzebę zastanowienia się nad własną przeszłością, kiedy niespodziewanie dostaje pocztą tajemniczy anonimowy list od jednej z dawnych kochanek. Kobieta informuje go, że ma on dziewiętnastoletniego syna, który być może teraz szuka swego ojca.

Don pragnie rozwiązać tę zagadkę z pomocą swego najbliższego przyjaciela i sąsiada Winstona (Jeffrey Wright) - detektywa-amatora. Niechętny wyjazdom Don decyduje się na podróż przez kraj, by szukać podpowiedzi u swych dawnych kochanek (Frances Conroy, Jessica Lange, Sharon Stone i Tilda Swinton). Niespodziewane wizyty, jakie składa tym niezwykłym kobietom, przynoszą mu nowe niespodzianki, gdy w przypadkowy sposób konfrontuje swoją przeszłość z teraźniejszością.



Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 2342 razy. | Oceń film

Wasze opinie

zula 18. lipca 2007, 14:57

Z dużej chmury mały deszcz...
Jakoś tak jest, że pewne nazwiska - w tym Jima Jarmuscha - sprawiają, że większość z nas z góry zaklada, że film będzie dobry. Tymczasem ten nie jest. Poruszany w nim problem mógłby stać się kanwą dla naprawdę wciągającej historii - tymczasem z ekranu wieje nudą. Główny bohater boleśnie nieprzekonujący - a Bill Murray, ze swoim manierycznym brakiem ekspresji, dobił wszystko, co jeszcze można było uratować z tej postaci. Nie pomogła muzyka, nie pomogły świetnie obsadzone role dawnych kochanek bohatera - wszystko razem nie stanowi przekonywającej całości. Metka ambitnego reżysera to jak widać za mało, żeby zrobić coś z niczego.

Jaro 10. listopada 2006, 17:19

dobry film,bardzo dobra muzyka
Film moze nie wciska w fotel ale urzeka swoim klimatem.Ale muzyka,piosenka początkowa jest naprawdę bardzo dobra,szkoda że nie wiem kto to śpiewał.

camilla 6. listopada 2006, 11:19

Przecudowny
fim ze wspaniałym aktorstwem,niesamowitą atmosferą i przepiękna muzyką

hakken 1. listopada 2006, 13:30

...
Bill Muray wysmienicie gra tutaj zblazowanego zyciem
czlowieka... hmm, ten gosc zna sie na swoim rzemiosle .

sloneczko 26. października 2006, 19:41

broken flowers
Wspaniała kreacja głownego bohatera, ale kino średnie. Niestety czasem przydługawe i nudne, choc ogólnie temat dosc ciekawy...

asiurkm 6. maja 2006, 21:32

a mi się podobał
zrelaksował mnie bardzo, uspokoił, bardzo fajna muzyka!

basiula 5. maja 2006, 21:40

nie polecam i nie odradzam
film wciaga i usypia zarazem, zmusza do myslenia i sprawia ze nie ma nad czym dumac...jednym slowem nic wielkiego ale mala rozrywka moze byc

Ania 20. kwietnia 2006, 10:23

spore rozczarowanie...
Nie polecam tego filmu,bo jest po prostu nudny i bez wyrazu.Jeśli szukacie filmu z treścią to nie jest nim z pewnością BROKEN FLOWERS!!! Szkoda na niego czasu i pieniędzy - polecam za to gorąco film WSZYSTKO GRA Allana - rewelacja!!!

Miu 14. kwietnia 2006, 0:45

rozczarowanie
Ja byłam rozczarowana. Może dlatego, że zanim poszłam na ten film, słyszałam zbyt dużo "ochów" i "achów". Lubię ambitne i nietypowe filmy, ale na tym naprawdę się nudziłam. Poza tym irytuje mnie modna ostatnio tendencja do robienia długich ujęć. Np. pokazywanie przez 5 minut siedzącego na kanapie faceta i udawanie, że dzięki temu film jest szalenie ambitny.

kkkkkkkkk 24. marca 2006, 15:11

nie ciekawy
nie zaintertesowała mnie historia pana w średnim wieku, który zmienia dziewczyny jak rękawiczki i później dziwi się że któraś urodziła mu syna. jak dla mnie nudny a do tego jak dla mnie akcja urwała się w połowie.

kofa 17. marca 2006, 23:44

no no
po' kawie i papierosach' pomyślałam, że jednak nie ma to jak wczesny jarmush. ale 'broken flowers'poszłam zobaczyć.i dobrze zrobiłam. a dobry film poznaje się po tym, że oglądając myślisz że jest tylko dobry, a potem ile razy go wspominasz to mówisz- bardzo dobry.
silnie na mnie oddziałał specyficznym klimatem-to się nazywa sztuka.

Annette 13. marca 2006, 15:03

Tak,specyficzny
specyficzny,oryginalny,ani dobry,ani zły,poza tym całym kanonem oceniania,to jest to co w Jarmushu lubię najbardziej ;)Polecam!

ja 13. marca 2006, 3:11

Panie widzisz i nie grzmisz
Ludzie którzy nawet ortografii nie znają, oceniają filmy takich mistrzów jak Jarmush. Do szkoły najpierw wróćcie!!!

zbyszek 9. marca 2006, 17:08

filmy specyficzny
a przy tym calkiem fajny

onufry 6. marca 2006, 20:54

bardzo fajny
http://s9.bitefight.pl/c.php?u id=39357

tu jest profesjonalna opinia krytyka

Jusuteen 19. lutego 2006, 20:06

Wyrafinowane poczucie humoru....
Świetny film oparty głównie na niedomówieniach, pokrętnych zbiegach okoliczności i kłopotliwych sytuacjach, a wszystko to składa się na niezłą dawkę niewymuszonego humoru... No i kapitalny Bill Murray (niespecjalnie go lubię, ale tu mu trzeba oddac honor). Najbardziej podobała mi się scena kolacji u ex-kochanki i jej męża, w ktorej Bill nabija sobie z dziesięć marchewek na widelec a potem z trudem je miesci w paszczy - boki zrywać :-)

tommas. 5. lutego 2006, 12:53

super
Na ten film powinno sie isc bez oczekiwan na zobaczenia lubu dubu w stylu teledysku, nie ma tu tez odpowiedzi na jakies glebokie pytania, filozoficzne refleksje, po prostu lekka ale niebanalna historia i tego dzis w kinie brakuje. polecam

rob 2. lutego 2006, 14:32

trace cierpliwosc
Trace tolerancje jak czytam, ze ten film był "nudny jak mało który" :)dla mnie przeciwnie - piękny film, wszystko co potrzebne ten film w sobie ma - nostalgia, humor, dobrze zagrany. I prosze mi tu nie mowic, ze nudny!! ;)

nudy 24. stycznia 2006, 11:28

nudy
scenariusz - calkowita klapa, zero akcji, sensu i beznadziejne zakonczenie. szkoda casu

monis 23. stycznia 2006, 12:37

nudny jak malo który
rzadko zdarza mi sie zasnac na filmie ale ten uspil mnie calkiem dobrze, wiec jesli ktos ma problemy z zasypianiem to polecam :)

Dodaj nowy komentarz Broken Flowers

Twoja opinia o filmie:

Repertuar kin na telefonie

Teraz w kinach

Premiery

21 lipca
16 lipca

Zapowiedzi

Repertuar Kin